Historie pacjentów - storyData.title

Historie pacjentów

Spełnione marzenie
Lekarz prowadzący:
  • dr Arkadiusz Adamczyk
Klinika:
  • Klinika Bocian Katowice

Spełnione marzenie

Nasza historia zaczęła się jak każda inna... Dwoje zakochanych w sobie ludzi, którym do szczęścia brakuje tylko jednego - malutkiego skarbu. Starania o dziecko zaczęliśmy jeszcze przed ślubem, jednak z miesiąca na miesiąc, gdzie zamiast dwóch kresek na teście przychodziła jak zwykle punktualnie miesiączka, nasze chęci opadały.

Pierwszy ginekolog, do którego trafiliśmy, zrobił podstawowe badania hormonów, kontrolę owulacji oraz badanie nasienia męża. Później przyszedł czas na drożność jajowodów. Oczywiście wszystkie wyniki bardzo dobre. Po kolejnych miesiącach niepowodzeń na stymulowanych lekami cyklach trafiliśmy do kliniki leczenia niepłodności. Lekarz, chcąc rozszerzyć diagnostykę, skierował nas na laparoskopię poglądową. Czekając na nią, zmienił nam leki na stymulację i po pierwszym miesiącu ich przyjmowania zobaczyliśmy upragnione dwie kreski. Jednak nasza radość nie trwała długo. Na wizycie potwierdzającej ciążę okazało się, że jest to ciąża pozamaciczna umiejscowiona w prawym jajowodzie. Szybka decyzja o laparoskopii, podczas której niestety nie udało się uratować prawego jajowodu. Mnóstwo łez i pytań, dlaczego akurat my?

Po 6 tygodniach od zabiegu od nowa zaczęliśmy stymulację i walkę, jednak teraz już z osłabionej pozycji - brak jajowodu. Bezskuteczna walka trwała 6 miesięcy (w tym czasie lewy jajnik w ogóle nie zareagował na leki - brak jajeczkowania z istniejącego jajowodu). Był to akurat lipiec 2016, gdzie swoją działalność rozpoczęła Klinika Bocian w Katowicach. Zapisaliśmy się na wizytę do doktora Adamczyka, zdecydowani na inne kroki niż tylko stymulacja (inseminacja lub in vitro). Byliśmy niesamowicie zdesperowani chęcią posiadania dziecka. Po rozmowie z dr Adamczykiem rozpoczęliśmy szereg obowiązkowych badań, a we wrześniu czekaliśmy na miesiączkę, by rozpocząć procedurę. Pierwszy etap (stymulacja) był w Katowicach pod okiem pana Adamczyka, który bardzo nas wspierał i odpowiadał szczegółowo na każde nurtujące nas pytanie. Na kolejny etap - punkcję - czekała nas wycieczka do Białegostoku. W trakcie punkcji (sobota 8 października) pobranych zostało 6 komórek, jednak do zapłodnienia nadawały się tylko 2. W poniedziałek zadzwonił embriolog z informacją o dacie transferu jednej jedynej komórki. Znów płacz... Czemu tylko jedna? Kolejna wycieczka do Białegostoku po komóreczkę (11 października). I od tej pory rozpoczęły się najdłuższe dwa tygodnie naszego życia. Spędziłam je w domu, zrezygnowałam z pracy, większość czasu leżałam, wstawałam tylko do ubikacji.

Pierwsze badanie beta hCG zrobiliśmy 25 października (nasza rocznica ślubu) w Klinice Bocian. Wynik po godzinie, płakaliśmy ze szczęścia. Jeden mały zarodeczek, który okazał się szczęśliwy. 9 miesięcy nerwów stresu, żeby było wszystko dobrze, żeby dotrwać szczęśliwego zakończenia (na początku pojawiła się niedoczynność tarczycy, później 4 miesiące nudności i wymiotów, później doszło nadciśnienie indukowane ciążą oraz cukrzyca ciężarnych regulowana dietą). Chwile grozy przeżyliśmy w 29-31 tygodniu, gdzie wystąpiły skoki ciśnienia trudne do opanowania. Wówczas planowano nad wcześniejszym rozwiązaniem ciąży ze względu na bezpieczeństwo dziecka i moje. Po 14 dniach walki w szpitalu i dobraniu leków udało się opanować sytuację na 6 tygodni. W 37 + 3tc 14 czerwca o 10.29 w wyniku cięcia cesarskiego (znowu skoki ciśnienia) przyszedł na świat nasz największy, wyczekiwany skarb. Waga 3070g, 52 cm i 10 punktów w skali Apgar. Dzisiaj zmienił o 180 stopni nasze życie. Teraz czujemy, że mamy wszystko. Mamy siebie i mamy naszą kochaną córeczkę.

Serdeczne podziękowania przede wszystkim dla wspaniałego człowieka dr Adamczyka, który na każdej wizycie wspierał nas dobrym słowem, odpowiadał na każde nurtujące nas pytania i wątpliwości. Ogólnie atmosfera panująca w klinice w Katowicach zasługuje na ogromny plus. Położne (szczególnie pani Dagmara) są miłe i pełne życzliwości dla pacjentów. Każdemu, kto kiedykolwiek poprosi nas o polecenie dobrej kliniki polecimy tylko i wyłącznie Klinikę Bocian. Nam pomogła spełnić nasze marzenia. Podejrzewam, że za jakiś czas znowu do was wrócimy, chyba że los będzie chciał inaczej.

Zobacz inne historie naszych pacjentów